Smaki dzieciństwa

Babka jogurtowa

Bardzo klasyczna babka jogurtowa. Niezwykle delikatna i dość długo utrzymująca świeżość. Uwielbiam babki, więc dla mnie jest to najlepszy wypiek na blogu.

Jednocześnie chciałam bardzo serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki i oddali głos na Sweet Place w konkursie Bloga Roku. Czułam Wasze ogromne wsparcie. Niestety… nie udało się tym razem. Spróbujemy za rok :)

Przepis na babkę jogurtową ściągnęłam od Nigelli Lawson (Nigellissima).

Podany przepis wykonałam w standardowej formie na babkę.

100g jogurtu naturalnego

100ml oleju słonecznikowego

2 jajka

170g cukru

2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią

skórka otarta z 1/2 cytryny

120g mąki pszennej

65g mąki ziemniaczanej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

cukier puder do opruszenia

Przygotowanie:

Białka ubijamy na sztywno.

Żółtka ucieramy z jogurtem, cukrem i cukrem z wanilią na puszystą, jasną masę. Wciąż mieszając, cienkim strumieniem dodajemy olej słonecznikowy. Następnie dodajemy skórkę startą z cytryny,

Mąki mieszamy z proszkiem do pieczenia. Przesiewamy. Następnie partiami dodajemy do jajek z cukrem, mieszamy łyżką aż do połączenia. Następnie łyżką dodajemy pianę z białek i delikatnie mieszamy.

Formę do babki smarujemy dokładnie łyżką olejem. Wlewamy ciasto i wyrównujemy. Pieczemy 30-35 minut w 180 stopniach*. Po upieczeniu studzimy, przekładamy na paterę i posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego:)

* Piekę w piekarniku elektrycznym, w opcji pieczenia góra i dół, bez termoobiegu.

 

Jabłka pod kruszonką z płatków owsianych i mąki pełnoziarnistej

Ten deser niekoniecznie musi być deserem : ) Może być śniadaniem lub kolacją w pochmurny zimowy wieczór. Szybki w przygotowaniu, bardzo słodki i lepszy niż szarlotka- bo to szarlotka dla tych, którzy od zawsze wygrzebywali z niej tylko jabłka (to dla Ciebie mamo ;p).

Przepis ten jest dostępny na wielu blogach i każdy bloger ma swoją własną recepturę… ja dziś dzielę się z Wami swoją:)

Przepis pozwala na przygotowanie 1 dużej porcji lub 2 mniejszych

3 dość twarde i soczyste jabłka

1/2 łyżki cukru brązowego

2 łyżki suszonych wiśni (lub żurawiny, rodzynek)

1 łyżka masła

1/2 łyżeczki cynamonu

szczypta gałki muszkatołowej

Kruszonka:

2 łyżki mąki pełnoziarnistej

1 i 1/2 łyżki płatków owsianych

1 łyżka brązowego cukru

1 i 1/2 łyżki masła

Przygotowanie:

Jedno jabłko ścieramy na tarce o dużych oczkach (wraz ze skórką) . Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła, dodajemy jabłko, zasypujemy cukrem, cynamonem i gałką. Smażymy około 2 minuty uważając, aby jabłka się nie przypaliło.

Pozostałe dwa jabłka kroimy w kostkę (niezbyt drobną). Wrzucamy na patelnię, dodajemy suszone wiśnie i smażymy jeszcze około 5 minut (aby jabłka lekko zmięły, ale nie rozpadły się).

Roztapiamy masło na kruszonkę w niewielkim garnuszku. Gdy będzie płynne, dosypujemy mąkę, cukier, płatki owsiane i mieszamy tak, aby powstały małe grudki.

Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Do naczynia żaroodpornego wkładamy jabłka, posypujemy kruszonką. Pieczemy 15-20 minut aż wierzch będzie lekko brązowy.

Najlepiej jeść jeszcze ciepłe:))

Smacznego : )

 

Szarlotka z tartymi jabłkami i owsianą kruszonką

Kilka dni temu mama przywiozła mi tarte jabłka od babci i nawet nie zastanawiałam się, w jaki sposób je wykorzystam. Postanowiłam skorzystać ze smaku dzieciństwa i odtworzyć kruche ciasto, jakie robiła dla nas babcia- takie grubsze, nie za słodkie, idealnie komponujące się z kwaśnymi jabłkami. Kruszonkę zaś wzbogaciłam o płatki owsiane. Nigdy tego nie robiłam ale teraz już wiem, że z tego patentu skorzystam nie raz- ta kruszonka jest pyszna :)

Przepis przygotowałam w kwadratowej formie o boku 25cm

Kruche ciasto:

400g maki pszennej

150g zimnego masła

100g cukru

4 żółtka

1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

1 czubata łyżka kwaśnej śmietany

Tarte jabłka

1kg jabłek (zważone już bez skórki i gniazd nasiennych)

2 łyżki cukru

+cynamon (według uznania)

Kruszonka:

60g masła

3 łyżki cukru

2 łyżki płatków owsianych (górskich)

4 łyżki mąki

Przygotowanie:

Przygotowujemy ciasto kruche- mąkę przesiewamy, łączymy z proszkiem do pieczenia i cukrem. Robimy dołek i dodajemy żółtka, kwaśną śmietanę  oraz posiekane zimne masło. Wszystko wyrabiamy na kruche ciasto (najpierw rozcieramy grudki masła palcami a następnie szybko wyrabiamy jednolite ciasto). Formujemy z niego kulę, owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 30 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni. Dno formy do pieczenia wykładamy papierem. Kruche ciasto równomiernie rozkładamy na dnie formy (nie powinno lepić się do palców) a następnie nakłuwamy widelcem. Podpiekamy 10 minut a następnie odstawiamy do lekkiego przestudzenia.

Jabłka obieramy ze skórki i usuwamy gniazda nasienne. Ścieramy na tarce o dużych oczkach. Zasypujemy cukrem i ewentualnie cynamonem. Odstawiamy na 30 minut, aby jabłka puściły sok. Gdy ten czas upłynie, zlewamy część soku (niektórzy zlewają cały sok ale ja tak nigdy nie robiłam, aby jabłka nie były zbyt suche).

Na podpieczony spód sypiemy trochę bułki tartej. Na wierch równomiernie rozkładamy masę jabłkową.

Przygotowujemy kruszonkę. W garnuszku na niewielkim ogniu roztapiamy masło. Gdy będzie już płynne, zdejmujemy z ognia i wsypujemy cukier, płatki owsiane oraz mąkę (polecam Wam wsypywać mąkę po łyżce, ponieważ może okazać się, że już po 3 łyżkach masa będzie grudkowata a wtedy nie ma potrzeby dodawania już mąki). Kruszonkę równomiernie rozkładamy na jabłkach.

Pieczemy 50 minut w 180 stopniach (piekę w piekarniku elektrycznym, w opcji pieczenia góra i dół, bez termoobiegu). Po upieczeniu studzimy i dopiero po całkowitym wystudzeniu zdejmujemy obręcz formy.

Przed podaniem można posypać cukrem pudrem:)

Smacznego :)

 

Murzynek z suszonymi śliwkami i kawałkami czekolady

W moim dzieciństwie to ciasto odgrywa bardzo ważną rolę. W moim domu pojawiało się bardzo często- gdy pojawiali się niespodziewani goście, gdy w niedzielne popołudnie nagle zachciało nam się czegoś słodkiego lub gdy po prostu nie było zbyt dużo pieniędzy. Ten smak dzieciństwa może nam posłużyć jako baza do wielu modyfikacji. Moja mama robiła klasycznego murzynka jednak ja chciałam by jego tradycyjny smak zyskał nowej nuty. Suszona śliwka świetnie komponuje się z kawałkami gorzkiej czekolady. A Wy? Jakich dodatków użylibyście?

Polecam:)

Podany przepis przygotowałam w keksówce o wymiarach 12 x 35cm

250g masła

1,5 szklanki mąki pszennej

1 szklanka cukru

5 łyżek kakao

4 łyżki mleka

1 łyżeczka proszku do pieczenia

4 jajka

100g gorzkiej czekolady

100g suszonych śliwek

Przygotowanie:

Masło rozpuszczamy w małym garnuszku na niewielkim ogniu . Gdy już się roztopi,dodajemy mleko i wsypujemy cukier i mieszamy aż do dokładnego rozpuszczenia. Następnie wsypujemy kakao i mieszamy, wciąż podgrzewając, aż masa będzie gładka i jednolita. Następnie zostawiamy do lekkiego przestudzenia

Czekoladę oraz suszone śliwki kroimy na mniejsze kawałki, odstawiamy.

Białka ucieramy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Następni dodajemy żółtka, przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia oraz 4/5 masy kakaowej, całość miksujemy (powstanie gładka, dość gęsta masa). Następnie wsypujemy do ciasta czekoladę i suszone śliwki, mieszamy (już przy pomocy łyżki).

Kaksówkę wykładamy papierem do pieczenia. Wylewamy ciasto i wyrównujemy wierzch.

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Pieczemy około 40 minut lub do suchego patyczka (10 minut przed końcem pieczenia przykryłam wierzch ciasta papierem do pieczenia, aby nazbyt się nie przyrumienił). Po upieczeniu ciasta jego wierzch polewamy pozostałą masą kakaową (wcześniej podgrzewamy w garnuszku,ewentualnie dodając łyżeczkę mleka).

Studzimy i kroimy na kawałki (ja zjadam jeszcze ciepłe ciasto :)

Smacznego :)

 

Mocno cytrynowe ciasto jogurtowe z borówkami

Kolejny przepis na szybkie i smaczne ciasto J Robie się je podobnie jak ciasto na muffinki- nie potrzeba nawet miksera, wystarczą dwie miski i łyżka: ) Zdecydowanie polecam wszystkim zabieganym lub tym, którzy chcą zabłysnąć przed niespodziewanymi gośćmi pysznym, domowym ciastem…

2 szklanki mąki

¾ szklanki cukru

1 szklanka jogurtu naturalnego

½ szklanki oleju

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżeczka sody

Skórka starta z 1 cytryny

1 jajko

80g drobno posiekanej czekolady

220g borówek amerykańskich

Przygotowanie:

W jednej misce mieszamy wszystkie suche składniki (bez cukru), czyli mąkę wraz z proszkiem do pieczenia i sodą. W drugiej- wszystkie mokre (olej, jogurt, jajko) oraz cukier. Następnie suche składniki zalewamy mokrymi i mieszamy, aż dokładnego połączenia składników ( nie może być grudek).

Wsypujemy czekoladę oraz skórkę cytrynową,   dokładnie mieszamy (trzeba to robić energicznie, gdyż masa jest bardzo gęsta). Na sam koniec dodajemy borówki i teraz tylko delikatnie mieszamy tak, aby nie zgnieść owoców.

Formę do pieczenia (u mnie prostokątna o wymiarach  30 x 15cm) wykładamy papierem do pieczenia. Wylewamy ciasto i rozkładamy równomiernie. Możecie użyć mniejszej formy, wtedy Wasze ciasto będzie wyższe.

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Pieczemy około 60 minut na dolnej półce piekarnika (ja piekę w piekarniku elektrycznym, w opcji pieczenia góra i dół, bez termoobiegu).  Ja po około 20 minutach przykryłam moje ciasto folią aluminiową, by nie spaliło się z wierzchu.

Studzimy i podajemy  : )

Smacznego : )

 

Sernik czarno-biały z borówkami

 

 

Przepis na ten sernik dostałam niedawno od mojej Mamy i obiecałam jej, że zamieszczę go na blogu:) Jego przygotowanie wymaga troszeczkę pracy, jednak efekt jest bardzo zadowalający. Ciasto jest dość zwarte, masa serowa mokra ale nie ciężka, bardziej delikatna. Jest połączeniem tradycyjnego polskiego murzynka i najlepszego sernika. W oryginalnym przepisie nie było borówek. W związku z tym jednak, że jest lato, żal było nie dodać do ciasta owoców :) Polecam na wszelkiego rodzaju pikniki czy imprezy plenerowe- ciasto świetnie znosi długie przebywanie poza lodówką.

Z podanego przepsu upiekłam sernik na kwadratowej blasze o boku 25cm ( jeśli macie większą blaszkę, ciasto będzie trochę niższe)

Ciasto:

1 i 1/2 szklanki mąki

1 szklanka cukru

16g cukru waniliowego

3 czubate łyżki gorzkiego kakao

200g masła

2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

4 jajka

5 łyżek wody

Masa serowa:

1kg twarogu, zmielonego przynajmniej dwukrotnie

5 jajek

1 szklanka cukru

16g cukru waniliowego

100g miękkiego masła

200g borówek amerykańskich

Dekoracja:

300g borówek amerykańskich

Przygotowanie:

W małym garnuszku umieszczamy masła, cukier, cukier waniliowy, kakao i wodę. Gotujemy przez około 5 minut, aż składniki się połączą i masa zgęstnieje. Odstawiamy do przestudzenia.

Po delikatnym przestudzeniu do masy dodajemy 4 żółtka (robimy to pojedynczo, po każdym dodaniu masę dokładnie miksujemy). Odlewamy z tego 1/2 szklanki (posłuży jako polewa już po upieczeniu ciasta).

Do pozostałej masy dodajemy przesianą mąkę połączoną z proszkiem do pieczenia i pianę ubitą z 4 białek (moja rada: ja najpierw wmiksowałam mąkę i masa była bardzo zwarta, następnie pianę z białek dodawałam po łyżce i wmieszałam w ciasto bez użycia miksera- metoda ta jest dość pracochłonna bo masa jest bardzo gęsta).

Formę do ciasta wykładamy papierem do pieczenia. Wylewamy kakaowe ciasto. Przygotowujemy teraz masę serową.

Ser mieszamy przy pomocy miksera z cukrem i cukrem waniliowym. Następnie wbijamy po jednym jajku, po każdym dodaniu miksujemy. Na końcu dodajemy po łyżeczce masło ( uwaga! masło musi być bardzo miękkie i masę serową należy dokładnie zmiksować by nie pozostały w niej grudki masła). Wsypujemy borówki imieszamy.

Masę serową wylewamy na czekoladowy spód, wierzch ciasto wyrównujemy. Pieczemy 60 minut w 200 stopniach. 20 minut przed końcem pieczenia wierzch ciasta można przykryć folią aluminiową by zbytnio się nie spiekł.

Po upieczeniu i lekkim wystudzeniu, wierzch ciasta polewamy odlaną polewą kakaową. Dekorujemy borówkami.

Lekko schładzamy w lodówce i podajemy. Smacznego:)

Jagody 2012

Cytrynowe kruche ciasteczka w czekoladzie

Najbardziej cytrynowe ciasteczka, jakie jadłam :) Bardzo przypominają w smaku ciasteczka z mojego dzieciństwa- są bardzo kruche, maślano-cytrynowe i pięknie pachną… Można je długo przechowywać w szczelnym pojemniku. Oblane czekoladą deserową są jeszcze smaczniejsze :) Polecam zdecydowanie jako powrót do dobrych, prostych smaków…

Z podanego przepisu wyszło mi 35 ciasteczek

200g miękkiego masła

300g mąki

2 żółtka

100g cukru

16g cukru waniliowego

skórka otarta z 1 i 1/2 cytryny

200g czekolady deserowej

dowolne posypki do dekoracji

Przygotowanie:

Miękkie masło ucieramy do białości z cukrem i cukrem waniliowym (około 5 minut). Następnie dodajemy po jednym żółtku, po każdym dodaniu dokładnie miksujemy.

Mąkę przesiewamy dwukrotnie. Partiami wsypujemy ją do masy maślanej, miksujemy dokładnie aż powstanie bardzo zwarta, jednolita masa.

Na koniec miksowania dodajemy skórkę cytrynową, dokładnie mieszamy a następnie wkładamy masę na minimum 1 godzinę do lodówki.

Po tym czasie masę wyjmujemy, formujemy z niej wałek o średnicy około 2-3 cm. Zawijamy w folię aluminiową i umieszczamy w lodówce jeszcze na godzinę.

Schłodzoną masę kroimy na 0,5cm plastry. Umieszczamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy przez około 12 minut w 180 stopniach, aż boki lekko się zarumienią (ja piekę w piekarniku elektrycznym, w opcji pieczenia góra i dół, bez termoobiegu).*

Po upieczeniu ciastka studzimy na kratce.

Czekoladę rozpuszczamy nad kąpielą wodną. Bok moczymy w rozpuszczonej czekoladzie, układamy na papierze do pieczenia, ewentualnie posypujemy posypką i pozostawiamy aż do całkowitego zastygnięcia czekolady.

Smacznego :)

*Po wyjęciu z piekarnika ciastka nie będą twarde z czasem stwardnieją.

Karpatka

Moje dzieciństwo pachniało karpatką. Ten zapach jest nie do powtórzenia :) Słodki krem maślano- budyniowy, który wyjadało się prosto z miski… każdy ma swój ulubiony przepis na karpatkę. Osobiście nie lubię kremu mocno maślanego oraz tego,  gdy kremu jest więcej niż ciasta… A jaki jest Wasz ukochany przepis na karpatkę?

Ciasto upiekłam w blaszce kwadratowej o boku 25cm.

Ciasto parzone:

125g masła

1 szklanka wody

1 szklanka mąki

5 jajek

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem

3 szklanki mleka

3/4 szklanki cukru

125g masła (lub więcej)

16g cukru waniliowego

4 łyżki mąki pszennej + 5 łyżek mąki ziemniaczanej

4 jajka

Przygotowanie:

Przygotowanie ciasta rozpoczynamy od upieczenia dwóch blatów ciasta parzonego. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni.

W garnuszku rozpuszczamy masło, wlewamy wodę i doprowadzamy do delikatnego wrzenia. Zdejmujemy garnek z ognia, wsypujemy mąkę i dokładnie mieszamy tak, aby nie było grudek. Pozostawiamy do wystudzenia.

Ciasto przekładamy do miski i miksujemy je, dodając po jednym jajku (ważne, by po każdym dodaniu dokładnie zmiksować). na koniec wsypujemy proszek do pieczenia, miksujemy.

Formę do pieczenia smarujemy masłem i wysypujemy kaszką manną*. Ciasto dzielimy na dwie części (będziemy piekli dwa razy). Każdą część rozsmarowujemy na dnie formy (będzie to dość trudne, ciasto jest dość lepkie- można robić to zwilżonymi dłońmi). Pieczemy około 25-30 minut, do zrumienienia wierzchu.

Następnie przygotowujemy krem. Dwie szklanki mleka zagotowujemy z masłem i cukrami. Mleko, które pozostało, miksujemy z jajkami i mąką (aby nie było grudek) i wlewamy do gorącego mleka. Mieszamy jeszcze około 2 minuty (najlepiej trzepaczką, aby nie porobiły się grudki). Studzimy.

Kremem przekładamy ciasto parzone. Studzimy.

Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego :)

* nie używajcie papieru do pieczenia, będzie bardzo ciężko odlepić od niego ciasto.

 

 

Ciasto drożdżowe z jagodami i kruszonką

Są już jagody :) Gdy dokonałam tego odkrycia na pobliskim straganie warzywnym od razu wiedziałam, że nie ma lepszego połączenia niż ciasto drożdżowe i jagody :) Smak i zapach tego ciasta bardzo kojarzy mi się z dzieciństwem, wpadłam więc na pomysł, że na blogu powinna powstać nowa kategoria : „Smaki dzieciństwa”. A jakie są Wasze smaki dzieciństwa??

Ciasto zostało upieczone w blaszce o boku 25 cm, dlatego jest takie wysokie.

Zaczyn:

40g świeżych drożdży

1/2 szklanki ciepłego mleka

1/2 szklanki mąki

1 łyżka cukru

Składniki na ciasto:

3 szklanki mąki pszennej

1/2 szklanki cukru

1/2 szklanki letniego mleka

1/4 kostki masła roztopionego i przestudzonego

1 jajko + 1 żółtko

16g cukru waniliowego

250g jagód

Kruszonka:

200g mąki pszennej

100g cukru

16g cukru waniliowego

125g masła, roztopionego

Przygotowanie:

Przygotowanie ciasta rozpoczynamy od zaczynu. Drożdże rozdrabniamy w misce, wsypujemy mąkę i cukier i zalewamy letnim mlekiem. Całość mieszamy i odstawiamy pod przykryciem aż do podwojenia objętości (około 30 minut).

Po tym czasie do zaczynu dodajemy pozostałe składniki ciasta (bez jagód oczywiście). Wyrabiamy miękkie i elastyczne ciasto. Pozostawiamy do wyrośnięcia na około godzinę.

W tym czasie przygotowujemy kruszonkę. W garnuszku roztapiamy masło, wsypuejmy mąkę i cukry, całość mieszamy i odkładamy do przestudzenia.

Formę do drożdżówki wykładamy papierem do pieczenia. Równomiernie rozkładamy w niej ciasto ( aby ciasto nie lepiło się do rąk, posypujemy je mąką lub delikatnie zwilżamy wodą). Na ciasto wysypujemy równomiernie najpierw jagody a następnie kruszonkę. Pozostawiamy jeszcze na 30 minut pod przykryciem do wyrośnięcia.

W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Pieczemy przez 40-45 minut ( piekę w piekarniku elektrycznym, w opcji pieczenia góra i dół, bez termoobiegu) do tzw. „suchego patyczka”* i do momentu, w którym kruszonka delikatnie się zezłoci.

Studzimy a następnie kroimy. Najlepiej smakuje z herbatą lub szklanką mleka :)

Smacznego:)

* metoda ta polega na tym, że sprawdzamy wypieczenia ciasta zanurzając w nie patyczek od np. szaszłyków. Jeśli po wyjęciu będzie suchy oznacza to, że ciasto jest dostatecznie wypieczone.