Ciasta z kremem

Kremowa tarta z gruszkami w winie

Do zrobienia tego ciasta zainspirował mnie przepis znaleziony na stronie Mała Cukierenka. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie dodała do niego coś od siebie. Zmieniłam więc spód na lekko słony, wykonany z ciastek digestive. Zwiększyłam ilość mascarpone i dodałam galaretkę. Dało mi to zadowalający efekt ciasta niezbyt słodkiego, bardzo ciekawego w smaku dzięki ugotowaniu gruszek w białym wytrawnym winie. Przepraszam Was bardzo, że nie pokazałam ciasta po przekrojeniu- nie zdjęłam nawet formy bo był on prezentem urodzinowym dla Wioli : ) Mam nadzieje, że smakowało.

Podaną tarte przygotowałam w formie o średnicy 27cm

Ciasteczkowy spód:

220g ciasteczek digestive

70g masła

Kremowa masa:

500g sera mascarpone

1 budyń waniliowy przygotowany z dodatkiem cukru tak jak na opakowaniu, w zmniejszonej tylko ilości mleka do 400ml

2 łyżki cukru pudru

Ziarenka z ½ laski wanilii

Wierzch:

7 sporych gruszek

1/2l białego wytrawnego wina

1 galaretka cytrynowa przygotowana tak, jak na opakowaniu

70g mlecznej czekolady, startej na tarce o dużych oczkach

Przygotowanie:

Przygotowanie ciasta rozpoczynamy od miasteczkowego spodu. Ciasteczka kruszymy drobno (najlepiej w malakserze lub wkładając je do szczelnego woreczka i krusząc np. wałkiem). Masło roztapiamy na małym ogniu. Do roztopionego masła wsypujemy „ciasteczkowy proszek” i dokładnie mieszamy.

Formę do tarty smarujemy masłem. Wsypujemy masę maślano- miasteczkową i równomiernie rozkładamy na dno i boki formy.

Piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni. Pieczemy 10 minut (piekę w piekarniku elektrycznym, w opcji pieczenia góra i dół, bez termoobiegu). Po wyjęciu z piekarniku, studzimy.

Gruszki obieramy ze skórki, kroimy na połówki. Gotujemy około 10 minut w ½ litra wina. Odcedzamy i po przestudzeniu kroimy na średniej grubości plasterki.

Przygotowujemy masę. Budyń gotujemy według instrukcji na opakowaniu a następnie studzimy. Masę mascarpone mieszamy z dwiema łyżkami cukru pudru oraz ziarenkami wanilii. Następnie (wciąż mieszając) dodajemy po łyżce przestudzony budyń. Mieszamy bardzo dokładnie, by w masie nie porobiły się grudki. Masę wylewamy na miasteczkowy spód. Na wierzchu układamy plasterki gruszki.

Galaretkę przygotowujemy według instrukcji na opakowaniu. Studzimy a następnie wkładamy do lodówki aż do momentu lekkiego stężenia. Następnie łyżką delikatnie nakładamy na plasterki gruszki (ja nie zużyłam całej galaretki, którą przygotowałam). Ciasto schładzamy.

Wierzch ciasta dekorujemy wiórkami czekoladowymi (czekoladę łatwiej będzie zetrzeć na tarce, jeśli wcześniej na 30 minut włożycie ją do lodówki).

Smacznego : )

 

 

Kruche ciasto z budyniem, jagodami i kokosową kruszonką

Przyznam się, że na przepis ten natknęłam się na wielu blogach, nim postanowiłam się za niego zabrać. Postanowiłam jednak zrobić go po swojemu- z dobrze znanego mi kruchego ciasta oraz z wykorzystaniem kruszonki, którą często robiła moja mama. Efekt mnie zachwycił i sądzę, że ciasto to (z różnymi owocami) będzie częstym gościem u mnie w domu:) Spód jest bardzo kruchy, budyń kremowy, jagody bardzo świeże, a całe ciasto wykończone jest delikatną, słodką kruszonką. Najlepiej smakuje następnego dnia, po dokładnym schłodzeniu. Zapraszam:)

Tworząc przepis inspirowałam się tym blogiem: 
http://cioccolatogatto.blox.pl/2012/07/Kruche-ciasto-z-budyniem-i-owocami.html

Podany ciasto upieczone zostało w kwadratowej blaszce o boku 25cm.

Kruche ciasto:

2 szklanki mąki

3/4 szklanki cukru brązowego

3 duże żółtka

1 łyżka gęstej śmietany (użyłam 16%)

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

skórka starta z 1 cytryny

180g zimnego masła

Masa:

2 budynie śmietankowe (użyłam już z cukrem)

600ml mleka

250g jagód

Kruszonka:

120g masła

3/4 szklanki mąki

100g wiórków kokosowych

1/2 szklanki cukru

16g cukru waniliowego

Przygotowanie:

Rozpoczynamy od przygotowania kruchego ciasta. Mąkę przesiewamy, mieszamy z proszkiem do pieczenia, skórką z cytryny i cukrem. Wbijamy żółtka i dodajemy drobno pokrojone zimne masło oraz śmietanę. Z tych wszystkich składników szybko zagniatamy kruche ciasto. Owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum godzinę.

W tym czasie możemy przygotować budyń wg instrukcji na opakowaniu (podany tam przepis różni się tylko tym, że do ciasta używamy mniej mleka po to, aby budyń był bardziej gęsty).

Przygotowujemy kruszonkę. Masło rozpuszczamy w garnku. W osobnym naczyniu mieszamy mąkę, wiórki kokosowe, cukier i cukier waniliowy. Wlewamy masło. Dokładnie mieszamy aż porobią się grudki. Odstawiamy do przestudzenia.

Formę do ciasta wykładamy papierem do pieczenia. W jej spód i boki wciskamy kruche ciasto (będzie to trochę trudne, ponieważ ciasto w lodówce troszkę twardnieje). Nakłuwamy ciasto w kilku miejscach widelcem. Pieczemy około 10- 15 minut w 180 stopniach, aż spód będzie lekko rumiany (piekę w piekarniku elektrycznym, w opcji pieczenie góra i dół, bez termoobiegu). Po ty6m czasie delikatnie studzimy.

Na wystudzony spód wylewamy budyń. Na masę budyniową równomiernie wysypujemy jagody, a następnie kokosową kruszonkę. Pieczemy około 35-40 minut w 175 stopniach. Ważne, by po upieczeniu ciasta dokładnie je wystudzić (inaczej po ukrojeniu ciasta budyń wypłynie). Najlepiej pozostawić na noc w lodówce.

Smacznego :)

 

 


 

Jagody 2012

Karpatka

Moje dzieciństwo pachniało karpatką. Ten zapach jest nie do powtórzenia :) Słodki krem maślano- budyniowy, który wyjadało się prosto z miski… każdy ma swój ulubiony przepis na karpatkę. Osobiście nie lubię kremu mocno maślanego oraz tego,  gdy kremu jest więcej niż ciasta… A jaki jest Wasz ukochany przepis na karpatkę?

Ciasto upiekłam w blaszce kwadratowej o boku 25cm.

Ciasto parzone:

125g masła

1 szklanka wody

1 szklanka mąki

5 jajek

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem

3 szklanki mleka

3/4 szklanki cukru

125g masła (lub więcej)

16g cukru waniliowego

4 łyżki mąki pszennej + 5 łyżek mąki ziemniaczanej

4 jajka

Przygotowanie:

Przygotowanie ciasta rozpoczynamy od upieczenia dwóch blatów ciasta parzonego. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni.

W garnuszku rozpuszczamy masło, wlewamy wodę i doprowadzamy do delikatnego wrzenia. Zdejmujemy garnek z ognia, wsypujemy mąkę i dokładnie mieszamy tak, aby nie było grudek. Pozostawiamy do wystudzenia.

Ciasto przekładamy do miski i miksujemy je, dodając po jednym jajku (ważne, by po każdym dodaniu dokładnie zmiksować). na koniec wsypujemy proszek do pieczenia, miksujemy.

Formę do pieczenia smarujemy masłem i wysypujemy kaszką manną*. Ciasto dzielimy na dwie części (będziemy piekli dwa razy). Każdą część rozsmarowujemy na dnie formy (będzie to dość trudne, ciasto jest dość lepkie- można robić to zwilżonymi dłońmi). Pieczemy około 25-30 minut, do zrumienienia wierzchu.

Następnie przygotowujemy krem. Dwie szklanki mleka zagotowujemy z masłem i cukrami. Mleko, które pozostało, miksujemy z jajkami i mąką (aby nie było grudek) i wlewamy do gorącego mleka. Mieszamy jeszcze około 2 minuty (najlepiej trzepaczką, aby nie porobiły się grudki). Studzimy.

Kremem przekładamy ciasto parzone. Studzimy.

Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego :)

* nie używajcie papieru do pieczenia, będzie bardzo ciężko odlepić od niego ciasto.