Ciasta kruche

Jabłka na cieście kruchym z cynamonową kruszonką

Jestem pewna, że to ciasto może nie wszystkim z Was przypaść do gustu. Jest dość suche, niezbyt słodkie. Mimo tego- dla mnie idealne :) Świetne jest ciasto kruche z tego przepisu- nie twarde i mocno zwarte lecz bardzo kruche. Możecie zmienić jabłka na dowolne inne owoce, na przykład śliwki . Kolejną jego zaletą jest szybkie przygotowanie- łącznie zajęło mi około 1 godziny. Jeśli więc szukacie prostych, klasycznych smaków, wypróbujcie to ciasto. Polecam :)

Podany przepis wykonałam w kwadratowej formie o boku 25cm

Ciasto kruche:

2 i 1/2 szklanki mąki

3/4 szklanki cukru

1 łyżeczka proszku do pieczenia

4 żółtka

3/4 kostki masła (150g)

szczypta soli

Wierzch ciasta:

2 jabłka, pokrojone na cienkie plastry

3 łyżki mąki (lub troszkę więcej)

3 łyżki cukru

1 łyżeczka cynamonu

1/4 kostki masła (50g)

Przygotowanie:

Mąkę przesiewamy, mieszamy z cukrem, proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Dodajemy 4 żółtka oraz posiekane zimne masło. Całość wyrabiamy palcami aż do dokładnego połączenia składników (powinno wyjść zwarte, niezbyt lekki ciasto- postarajcie się nie dosypywać już mąki). Ciasto szybko wyrabiamy tylko do połączenia składników.

Formę do pieczenia wykładamy papierem. Równomiernie rozkładamy ciasto na dnie (ciasto nie powinno lepić się do palców, jeśli jednak tak będzie wystarczy lekko zwilżyć dłonie wodą). Na wierzch ciasno układamy cienkie plasterki jabłka.

Robimy kruszonkę. Do naczynia wsypujemy mąkę, cukier i cynamon, mieszamy. Dodajemy posiekane zimne masło i palcami wyrabiamy kruszonkę. Rozkładamy ją równomiernie na jabłkach (ja użyłam tylko 1/2 kruszonki z podanego przepisu).

Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Pieczemy około 35-40 minut (piekę w piekarniku elektrycznym, w opcji pieczenia góra i dół, bez termoobiegu). Dziesięć minut przed końcem pieczenia wierzch ciasta można przykryć folią aluminiową by nazbyt się nie przypiekł. Po wyjęciu z piekarnika studziny i dopiero później kroimy. przed podaniem można posypać cukrem pudrem.

Smacznego :)

Kruche ciasto z budyniem, jagodami i kokosową kruszonką

Przyznam się, że na przepis ten natknęłam się na wielu blogach, nim postanowiłam się za niego zabrać. Postanowiłam jednak zrobić go po swojemu- z dobrze znanego mi kruchego ciasta oraz z wykorzystaniem kruszonki, którą często robiła moja mama. Efekt mnie zachwycił i sądzę, że ciasto to (z różnymi owocami) będzie częstym gościem u mnie w domu:) Spód jest bardzo kruchy, budyń kremowy, jagody bardzo świeże, a całe ciasto wykończone jest delikatną, słodką kruszonką. Najlepiej smakuje następnego dnia, po dokładnym schłodzeniu. Zapraszam:)

Tworząc przepis inspirowałam się tym blogiem: 
http://cioccolatogatto.blox.pl/2012/07/Kruche-ciasto-z-budyniem-i-owocami.html

Podany ciasto upieczone zostało w kwadratowej blaszce o boku 25cm.

Kruche ciasto:

2 szklanki mąki

3/4 szklanki cukru brązowego

3 duże żółtka

1 łyżka gęstej śmietany (użyłam 16%)

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

skórka starta z 1 cytryny

180g zimnego masła

Masa:

2 budynie śmietankowe (użyłam już z cukrem)

600ml mleka

250g jagód

Kruszonka:

120g masła

3/4 szklanki mąki

100g wiórków kokosowych

1/2 szklanki cukru

16g cukru waniliowego

Przygotowanie:

Rozpoczynamy od przygotowania kruchego ciasta. Mąkę przesiewamy, mieszamy z proszkiem do pieczenia, skórką z cytryny i cukrem. Wbijamy żółtka i dodajemy drobno pokrojone zimne masło oraz śmietanę. Z tych wszystkich składników szybko zagniatamy kruche ciasto. Owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum godzinę.

W tym czasie możemy przygotować budyń wg instrukcji na opakowaniu (podany tam przepis różni się tylko tym, że do ciasta używamy mniej mleka po to, aby budyń był bardziej gęsty).

Przygotowujemy kruszonkę. Masło rozpuszczamy w garnku. W osobnym naczyniu mieszamy mąkę, wiórki kokosowe, cukier i cukier waniliowy. Wlewamy masło. Dokładnie mieszamy aż porobią się grudki. Odstawiamy do przestudzenia.

Formę do ciasta wykładamy papierem do pieczenia. W jej spód i boki wciskamy kruche ciasto (będzie to trochę trudne, ponieważ ciasto w lodówce troszkę twardnieje). Nakłuwamy ciasto w kilku miejscach widelcem. Pieczemy około 10- 15 minut w 180 stopniach, aż spód będzie lekko rumiany (piekę w piekarniku elektrycznym, w opcji pieczenie góra i dół, bez termoobiegu). Po ty6m czasie delikatnie studzimy.

Na wystudzony spód wylewamy budyń. Na masę budyniową równomiernie wysypujemy jagody, a następnie kokosową kruszonkę. Pieczemy około 35-40 minut w 175 stopniach. Ważne, by po upieczeniu ciasta dokładnie je wystudzić (inaczej po ukrojeniu ciasta budyń wypłynie). Najlepiej pozostawić na noc w lodówce.

Smacznego :)

 

 


 

Jagody 2012

Kruche mocno cytrynowe ciasto ze śliwkami

Śliwki, skórka cytrynowa, cynamon i cudowna, rozpływająca się w ustach  maślana kruszonka. Nie wyobrażam sobie lata bez kruchego placka ze śliwkami. Nie jest zbyt słodki- śliwki, mimo, że dojrzałe, nadają ciastu cierpki smak. Świetnie do tego pasuje skórka cytrynowa dzięki której ciasto nie jest mdłe. Polecam na dzisiejsze niedzielne popołudnie :)

Przepis wykorzystałam na blaszce kwadratowej o boku 25cm

2 szklanki mąki

3/4 szklanki cukru brązowego

3 duże żółtka

1 łyżka gęstej śmietany (użyłam 16%)

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki cynamonu

skórka starta z 1 cytryny

180g zimnego masła

500g pokrojonych na przykład na czwórki śliwek (zważone po wypestkowaniu)

Kruszonka:

120g masła

1 szklanki mąki

1/2 szklanki brązowego cukru

16g cukru waniliowego

skórka starta z 1/2 cytryny

Przygotowanie:

Mąkę mieszamy z cukrem, proszkiem co pieczenia, cynamonem i skórką startą z cytryny. Dodajemy żółtka i posiekane zimne masło. Ze wszystkich składników szybko zagniatamy kruche ciasto. Owijamy folią spożywczą i schładzamy w lodówce minimum 1/2 godziny.

Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni. Formę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia. Na dno formy wciskamy palcami kruche ciasto starając się, by wszędzie miało tą samą grubość. Wierzch ciasta nakłuwamy w kilku miejscach widelcem. Pieczemy około 15- 20 minut, aż kruche ciasto lekko się zezłoci ( piekę w piekarniku elektrycznym, w opcji pieczenia góra i doł, bez termoobiegu). Po upieczeniu, studzimy.

Przygotowujemy kruszonkę. W garnuszku roztapiamy masło. W osobnej misce mieszamy mąkę, cukier, cukier waniliowy i skórkę cytrynową. Wlewamy masło i szybko mieszamy, aż powstaną grudki, czyli kruszonka.

Na upieczony i ostudzony spód wysypujemy śliwki, rozkładamy równomiernie. Wierzch ciasta posypujemy kruszonką. Pieczemy jeszcze 30- 40 minut w 175 stopniach, aż wierzch ciasta będzie lekko brązowy.

Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego :)

 

Szarlotka

Nigdy nie wiem, czym się różni szarlotka od jabłecznika… Nie przeszkadza mi to jednak tworzyć wypieki z jabłek, które uwielbiam :) Godne polecenia jest zwłaszcza ciasto kruche z tego wypieku, które dosłownie rozpływa się  ustach. Ciasto nie jest przesłodzone, idealnie smakuje wykończone cukrem pudrem. Myślę, że będzie to jedna z Waszych ulubionych szarlotek :)

Podane proporcje są na blaszkę kwadratową o boku 25cm.

450g mąki ziemniaczanej (niepełne opakowanie 500g, standardowo dostępne w sklepie)

200g masła

1/2 szklanki cukru pudru

2 łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżki kwaśnej śmietany 18%

2 żółtka

2kg jabłek (najlepiej szara reneta)

cynamon i cukier do smaku

sok z 1 cytryny

bułka tarta do posypania spodu ciasta

Przygotowanie:

Rozpoczynamy od przygotowanie ciasta. Na stolnice wysypujemy mąkę ziemniaczaną, mieszamy ją z cukrem pudrem i proszkiem do pieczenia. Dodajemy posiekane masło, kwaśną śmietanę i żółtka. Wszystko razem siekamy a następnie wyrabiamy gładkie ciasto.

Formujemy kule, zawijamy w folię spożywczą i chłodzimy w lodówce przez około 30- 60 minut.

Po tym czasie bierzemy z ciasta 2/3 (1/3 ponownie wkładamy do lodówki).

Wylepiamy spód formy (formę wcześniej wyścielamy papierem do pieczenia). Jeśli ciasto będzie nam się lepić do palców, opuszki wystarczy zwilżyć wodą. Spód równomiernie nakłuwamy widelcem i wkładamy do lodówki jeszcze na 30 minut.

W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 160 stopni. Ciasto pieczemy około 10-15 minut, aż lekko się zezłoci. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy.

W tym czasie przygotowujemy jabłka. Wszystkie dokładnie myjemy, obieramy i wycinamy gniazda nasienne. Kroimy w cienkie plasterki, zasypujemy cukrem i cynamonem do smaku, odstawiamy na 30 minut.

Ostudzony spód równomiernie posypujemy bułką tartą (ja dałam 3 łyżki). Na to układamy jabłka (nie odlewamy soku ale wykładamy razem z jabłkami). Pozostałą 1/3 ciasta ścieramy na tarce o dużych oczkach i sypiemy równomiernie po jabłkach. Wyrównujemy.

Pieczemy około 1 godziny w 160 – 170 stopniach (ja piekę w piekarniku elektrycznym, w opcji pieczenia góra i dół, bez termoobiegu).

Studzimy, posypujemy cukrem pudrem i podajemy ;)

Smacznego ;)

Kruche tarteletki z jabłkami

Już wkrótce na logu pojawi się mój ukochany przepis na szarlotkę, teraz jednak zapraszam Was na kruche tartaletki z jabłkami. Są mocno cynamonowe i niezbyt słodkie (przed podaniem polecam opruszyć je cukrem pudrem). Świetny jest przepis na kruche ciasto- możecie go wykorzystać, piekąc inne kruche ciasta z owocami. Robi się je dość szybko i są bardzo łatwe w przygotowaniu. Możecie spokojnie podać je na plenerowym spotkaniu, zabrać ze sobą w podróż. Do ich wykonania polecam użyć twardych, słodkich i soczystych jabłek- ja wybrałam odmianę „champion”. Jeśli nie macie doświadczenia w wyborze odpowiednich jabłek, kierujcie się jedną zasadą- najlepsza do wszystkich wypieków jest odmiana „szara renerta”. Nie wybierajcie takich jabłek jak „lobo”. Najlepiej jednak, gdy nie możecie dokonać wyboru, wybierzcie się na targ warzywny i o pomoc poproście sprzedawczynie- często są one skarbnicą wiedzy :)

Z podanej porcji wyszło mi 12 tareletek

Kruche ciasto:

500g mąki

200g masła (najlepiej w temperaturze pokojowej)

2 zółtka

150g cukru (najlepiej cukru z wanilią)

1 łyżka kwaśnej gęstej śmietany

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa jabłkowa

około 1kg obranych jabłek (ja zważyłam je już po obraniu i odcięciu gniazd nasiennych- przed tymi czynnościami, całe jabłka ważyły około 1,5kg)

16g cukru waniliowego

2 łyżki cynamonu

ewentualnie cukier do smaku, jeśli jabłka będą za kwaśne

Przygotowanie:

Rozpoczynamy od przygotowania kruchego ciasta: mąkę wysypujemy na stolnicę, mieszamy z proszkiem do pieczenia i cukrem. Następnie dodajemy masło i całość razem siekamy nożem. Na koniec dodajemy żółtka i kwaśną śmietanę. Ze wszystkich składników wyrabiamy ciasto (nie wyjdzie jednolite ale będzie miało konsystencje kruszonki).

Gotowe ciasto wkładamy do miski, owijamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na 30- 60 minut.

Wszystkie jabłka dokładnie myjemy, obieramy o odcinamy gniazda nasienne. 2/3 kroimy w drobną kostkę. Pozostałą część ścieramy na tarce o dużych oczkach. Mieszamy wszystkie jabłka, posypujemy cukrem waniliowym i cynamonem (ewentualnie możecie też skropić je sokiem z cytryny aby nie ściemniały). Odstawiamy na 30 minut.

Ciasto wyciągamy z lodówki i dzielimy na trzy części. Dwiema z pośród nich wylepiamy dno i boki każdej foremki do tartaletki (ja foremek nie natłuszczałam, ponieważ posiadam specjalne silikonowe- widać je na pierwszym zdjęciu w tle). Nakłuwamy ciasto widelcem.

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Pieczemy około 20 minut (ja piekę w piekarniku elektrycznym, w opcji pieczenia góra i dół, bez termoobiegu) do momentu, aż ciasto będzie miało złoty kolor.

Po wyjęciu z piekarnika studzimy tartaletki ale nie wyciągamy ich z foremek.

Masę jabłkową odsączamy z nadmiaru soku. Do każdej tartaletki nakładamy jabłka aż do brzegu lub nawet lekko ponad. Z pozostałego ciasta (1/3 z tego, które chłodziliśmy w lodówce) robimy kruszonkę i posypujemy każde ciastko.

Podpiekamy jeszcze 25-30 minut w 180 stopniach (aż kruszonka będzie miała złoty kolor).

Podajemy posypane cukrem pudrem, najlepiej z lodami waniliowymi :)

Smacznego :)


Kruche ciasto z rabarbarem, truskawkami i kruszonką

Sezon rabarbarowy na dobre rozpoczęty. Po zimie już nie mogłam doczekać się na kruche ciasto z rabarbarem. Podrasowałam je truskawkami ponieważ według mnie, ich smak świetnie komponuje się z lekko kwaśnym rabarbarem. Ciasto nie jest mdląco słodkie, słodka jest krucha maślana kruszonka. Ciasto kruche jest zaś najlepszym, jakie do tej pory robiłam. Polecam wypróbować to ciast nawet, jeśli nie lubicie rabarbaru- możecie zamienić go na dowolne sezonowe owoce.

Dziękuję moim towarzyszom wczorajszego wieczoru, którzy chyba chętnie wypróbowali to ciasto ;)

Porcja na formę kwadratową o boku 25 cm.

Ciasto:

2 szklanki mąki pszennej (około 230g)

185g masła zimnego

1/2 szklanki cukru pudru (około 75g)

3 żółtka

1 łyżka kwaśnej gęstej śmietany

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

700g rabarbaru

300g truskawek

5 łyżek cukru

1 łyżka bułki tartej

1/2 słoiczka dżemu truskawkowego (około 140g)

Maślana kruszonka:

1 i 3/4 szklanki mąki pszennej (około 185g)

2/3 szklanki brązowego cukru ( około 100g)

125g masła

16g cukru pudru ( 1 opakowanie)

Przygotowanie:

Przygotowanie ciasta rozpoczynamy od zagniecenia kruchego ciasta. Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy cukier puder i proszek do pieczenia, mieszamy. Z mąki usypujemy stożek i robimy w nim wgłębienie, wsypujemy tam posiekane, zimne masło i 3 żółtka. Całość początkowo siekamy, potem zagniatamy ręką do momentu, aż kawałki masła nie będą widoczne w cieście, będzie ono jednolite i gładkie, nie przylepiające się do rąk.

Ciasto owijamy w folie spożywczą i wkładamy do lodówki na około 1 godzinę.

Po tym czasie, formę na ciasto wykładamy papierem do pieczenia (tylko dno formy, nie ma potrzeby wykładania boków). W dno wgniatamy po kawałku ciasta do momentu aż zużyjemy je całe, a dno będzie wszędzie tej samej wysokości (inną techniką jest starcie ciasta na tarce o grubych oczkach, a następnie wgniecenie go w dno).

formę wkładamy jeszcze na chwilę do lodówki- w tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Przed samym pieczeniem ciasto nakłuwamy widelcem równomiernie. Pieczemy około 10- 15 minut ( do uzyskania złocistego koloru, ja piekę w piekarniku elektrycznym, w opcji pieczenia góra i dół, bez termoobiegu).

Po wypieczeniu spodu do ciasta pozostawiamy go do przestudzenia.

W tym czasie przygotowujemy rabarbarowe nadzienie. Rabarbar obieramy z zewnętrznych błon, myjemy, suszymy dokładnie i kroimy w kawałki wielkości około 1 cm. Truskawki myjemy, także osuszamy, wycinamy szypułki  i kroimy na połowę. nagrzewamy suchą patelnię, wsypujemy owoce i cukier (5 łyżek), podgrzewamy mieszając aż owoce puszczą sok (około 5 minut). Następnie owoce zdejmujemy z patelnie i odsączamy na sitku z nadmiaru soku.

Przygotowujemy kruszonkę- masło roztapiamy w rondelku, zdejmujemy z ognia i dodajemy mąkę wymieszaną z cukrami. Dokładnie mieszamy i obserwujemy jak powstają grudki kruszonki. Pozostawiamy do przestudzenia.

Gdy spód ciasta jest już przestudzony smarujemy go równomiernie dżemem truskawkowym, wykładamy na to odsączone owoce i wyrównujemy. Posypujemy łyżką bułki tartej a następnie na cieście w miarę równomiernie rozkładamy kruszonkę. Pieczemy 30- 40 minut w 180 stopniach, do momentu, aż kruszonka będzie miała złocisty kolor.

Studzimy i kroimy w kwadraty, można posypać cukrem pudrem.

Smacznego  :)

Oryginalny przepis pochodzi z mojewypieki.blox,pl, został przeze mnie zmodyfikowany ;)

 

Moje święta- mazurek pomarańczowy z marcepanem i babeczki makowe ; )

Każde święta mają swoje tradycyjne wypieki, zaczerpnięte jeszcze z kultury ludowej. Każdy z Was ma pewnie takie smaki, które kojarzą mu się z Wielkanocą. Dla mnie takim symbolem świąt jest babka, zrobiona w tym roku według mojego przepisu na babkę limonkową. Na tegoroczną Wielkanoc przygotowałam także mazurek z marcepanem i kruche babeczki z makiem. Polecam spróbować, bazą dla obu przepisów jest to samo ciasto kruche. Przepis wykorzystajcie już teraz lub, jeśli macie silną wolę, zachowajcie go do wypróbowani za rok ;)


 

Mazurek z marcepanem i dżemem pomarańczowym z imbirem

Marcepan do tego mazurka przygotowałam sama. Jeśli nie macie na to czasu lub cierpliwości, polecam kupny marcepan cukierniczy.

300g mąki

200g masła

100g cukru

1 żółtko

skórka otarta z 1/2 pomarańczy

dżem pomarańczowy z imbirem (lub inny, jaki lubicie, radzę jednak, aby nie był zbyt słodki)

100g gorzkiej czekolady i 40g masła do polewy

Marcepan: gotowy lub przyrządzony z 250g migdałów zmielonych na mąkę, 230g cukru pudru, 1/2 szklanki wody, 1 szklanka białego cukru, 2 łyki miodu, 1 łyżeczka aromatu migdałowego.

Przygotowanie:

Przygotowane mazurka rozpoczynamy od zagniecenia ciasta kruchego. Na stolnicę wysypujemy mąkę i mieszamy z cukrem, wbijamy żółtko i dodajemy zimne, pokrojone w kostkę masło, skórkę otartą z pomarańczy. Całość zagniatamy dokładnie, owijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum 30 minut.

W tym czasie przygotowujemy masę marcepanową (jeśli nie kupiliśmy gotowej). 250g migdałów zmielonych na mąkę (wcześniej obranych) mieszamy z cukrem pudrem. W garnuszku mieszamy wodę, cukier i miód i podgrzewamy aż do połączenia się składników i powstania syropu (około 5 minut). Lekko przestudzamy a następnie dodajemy do migdałów i cukru pudru, wlewamy olejek migdałowy i całość miksujemy aż do otrzymania zwartej kuli ( będzie lepić się do łopatek). Gdy masa jest za rzadka, dosypujemy cukru pudru ( z podanych proporcji nie powinna być natomiast za gęsta). Z podanej porcji wychodzi nam około 500g marcepanu, do ciasta wykorzystujemy tylko około 300g. Marcepan forujemy w kulę i wkładamy do lodówki aż do czasu wykorzystania (szczelnie zamknięty marcepan będzie świeży przez kilka tygodni).

Wracamy do ciasta kruchego. Dzielimy je na 3 części, jedną z nich odkładamy (będzie na obramowanie mazurka). 2/3 ciasta rozwałkowujemy między dwoma kawałkami pergaminu na dość cienki, kwadratowy placek. Z pozostałości ciasta robimy rant, brzeg mazurka, np w postaci listków czy kostek ( jest to element dekoracyjny mazurka, warto w to włożyć troszkę wysiłku).

Spód pieczemy około 20 minut w 180 stopniach, do lekkiego zarumienienia ( ja piekę w piekarniku elektrycznym, w opcji pieczenia góra i dół, bez termoobiegu). Po wyjęciu z piekarnika pozostawiamy do dokładnego przestudzenia.

Gdy mazurek będzie zimny, jego wierzch smarujemy dżemem pomarańczowym, na to wgniatamy po kawałku marcepan ( jest to dość pracochłonne, chodzi o to, aby dżem został przykryty przez cienką warstwę marcepanu). Wierzch wyrównujemy nożem zamoczonym w gorącej wodzie.

W garnuszku nad kąpielą wodną roztapiamy 100g gorzkiej czekolady z 40g masła. Gdy stworzy się jednolita, gęsta ciecz, wylewamy ją na mazurek i dokładnie wyrównujemy.

Gdy czekolada jeszcze nie wystygnie, ciasto dekorujemy marcepanem, kandyzowaną pomarańczą lub migdałami.

Smacznego ; )

 

 

 

 

Kruche babeczki z masą makową:

Do przygotowania tych babeczek użyłam gotową masę makową, dodałam do niej jednak łyżkę miodu, mielone migdały, posiekane orzechy i bakalie. Jeśli macie jednak czas i cierpliwość, masę moecie przygotować samodzielnie w domu.

Z podanej porcji wyszło mi 16 babeczek.

Polecam ;)

300g mąki

200g masła

100g cukru

1 żółtko

skórka otarta z 1/2 cytryny

masa makowa, około 500g

do dekoracji: czekolada, migdały lub inne orzechy, bakalie itp.

Przygotowanie:

Ciasto kruche przygotowujemy dokładnie tak samo, jak to użyte przy mazurku. W czasie, gdy będzie się chłodzić w lodówce, przygotowujemy foremki do babeczek. Ja nie miałam specjalnych aluminiowych foremek, wykorzystałam więc moją formę na muffinki. Każdy z dołków wysmarowałam dokładnie masłem i posypałam bułką tartą,

Gdy ciasto będzie dokładnie schłodzone, dzielimy je na 16 części. Każdą część dokładnie wgniatamy w dół i boki foremki tak, aby dokładnie ją wylepić. Na ciasto, aż do brzegu foremki, nakładamy masę makową i wyrównujemy.

Pieczemy około 20 minut w 180 stopniach, do momentu,aż brzegi ciast będą zarumienione. Po wyjęciu formy z piekarnika, nie wyjmujemy od razu babeczek, zostawiamy do dokładnego wystudzenia a następnie wyciągamy je, obracając formę do góry dnem.

Dekorujemy wedle uznania.

Smacznego ; )

ps Na moim świątecznym stole był jeszcze sernik kawowy, nie zdążyłam go jednak sfotografować. Postaram się jednak wkrótce znów go przyrządzić i przepisem podzielić się z Wami ;)

Mazurek ze śliwkami, czekoladą i alkoholem :)

Mazurek zdecydowanie dla dorosłych ; ) Choć smak alkoholu nie jest dominujący, nie polecam podawania go dzieciom. Spód mazurka jest bardzo kruchy i jak przystało na ten tradycyjny wypiek- ciasto jest bardzo słodkie. Jeśli chcecie, zamiast czekolady deserowej możecie użyć gorzkiej, wtedy wypiek będzie bardziej wytrawny. Polecam, bo to miła odmiana dla tradycyjnego mazurka z kajmakiem.

Ciasto:

300g mąki

200g masła

100g cukru

szczypta soli

1 żółtko

skórka otarta z jednej cytryny

Wierzch:

250g powideł śliwkowych

15 suszonych śliwek namoczonych przez całą noc w alkoholu (np. wódce lub śliwowicy)

80g czekolady deserowej

1 łyżka masła

do dekoracji możecie użyć dowolne orzechy, suszone owoce itp.

Przygotowanie:

Wszystkie składniki ciasta zagniatamy na jednolitą masę ( zaczynamy od siekania nożem ciasta jak przy tradycyjnym cieście kruchym). Gdy ciasto będzie gładkie i nie będzie się rwać, rozwałkowujemy je na prostokąt między dwoma arkuszami pergaminu (zostawiamy trochę ciasta na dekoracje).

Z reszty ciasta robimy dekoracje na bokach prostokąta (ozdobną ramkę na przykład taką, jak moja- złożoną z małych listków).

Ciasto wkładamy do lodówki na około 1 godzinę aby się schłodziło. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Mazurek pieczemy około 15 minut, do lekkiego zarumienienia (ja piekę w piekarniku elektrycznym, w opcji pieczenia góra i dół, bez termoobiegu).

Po wyjęciu z piekarnika ciasto nie będzie twarde, stwardnieje po kilku minutach. Gdy ciasto stygnie, przygotowujemy masę na jego wierzch. Powidła śliwkowe mieszamy  z suszonymi śliwkami (wcześniej odsączonymi z alkoholu i posiekanymi), dodajemy też około 5 łyżeczek alkoholu pozostałego z odsączenia śliwek.

Czekoladę deserową łamiemy na kawałki i roztapiamy w kąpieli wodnej z łyżką masła (nad garnkiem z gotującą się wodą).

Na mazurek równomiernie rozkładamy masę śliwkową, polewamy roztopioną czekoladą (tworząc takie maziaje i kleksy), dekorujemy wedle uznania. Schładzamy w lodówce około 1 godziny.

Smacznego ;)