Ten deser niekoniecznie musi być deserem : ) Może być śniadaniem lub kolacją w pochmurny zimowy wieczór. Szybki w przygotowaniu, bardzo słodki i lepszy niż szarlotka- bo to szarlotka dla tych, którzy od zawsze wygrzebywali z niej tylko jabłka (to dla Ciebie mamo ;p).

Przepis ten jest dostępny na wielu blogach i każdy bloger ma swoją własną recepturę… ja dziś dzielę się z Wami swoją:)

Przepis pozwala na przygotowanie 1 dużej porcji lub 2 mniejszych

3 dość twarde i soczyste jabłka

1/2 łyżki cukru brązowego

2 łyżki suszonych wiśni (lub żurawiny, rodzynek)

1 łyżka masła

1/2 łyżeczki cynamonu

szczypta gałki muszkatołowej

Kruszonka:

2 łyżki mąki pełnoziarnistej

1 i 1/2 łyżki płatków owsianych

1 łyżka brązowego cukru

1 i 1/2 łyżki masła

Przygotowanie:

Jedno jabłko ścieramy na tarce o dużych oczkach (wraz ze skórką) . Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła, dodajemy jabłko, zasypujemy cukrem, cynamonem i gałką. Smażymy około 2 minuty uważając, aby jabłka się nie przypaliło.

Pozostałe dwa jabłka kroimy w kostkę (niezbyt drobną). Wrzucamy na patelnię, dodajemy suszone wiśnie i smażymy jeszcze około 5 minut (aby jabłka lekko zmięły, ale nie rozpadły się).

Roztapiamy masło na kruszonkę w niewielkim garnuszku. Gdy będzie płynne, dosypujemy mąkę, cukier, płatki owsiane i mieszamy tak, aby powstały małe grudki.

Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Do naczynia żaroodpornego wkładamy jabłka, posypujemy kruszonką. Pieczemy 15-20 minut aż wierzch będzie lekko brązowy.

Najlepiej jeść jeszcze ciepłe:))

Smacznego : )