Całkiem niedawno kupiłam mieszankę mąki do chleba paryskiego tak „na czarną godzinę”, gdy nie będę miała innej mąki. Ta godzina nastała wczorajszego wieczoru i … całe szczęście bo chleb był cudowny! Mięciutki, aromatyczny… Oczywiście, nie przygotowałam go tak, jak jest opisane na jego opakowaniu a więc w pełni mogę powiedzieć, że to mój nowatorski przepis. Bardzo ładnie wyrasta i dobrze zachowuje świeżość. Polecam zwłaszcza zabieganym, nie wymaga za dużo roboty.

Polecam ;)

300g mąki do chleba paryskiego

150g mąki chlebowej typu 750

159g mąki chlebowej typu 2000

1 opakowanie ( 7g ) drożdży suchych

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka soli

300ml letniej wody

1,5 łyżki oleju rzepakowego

50g ziaren słonecznika

Przygotowanie:

Wszystkie składniki umieszczamy w misie miksera i mieszamy około 4 minut ( pod koniec mieszania będzie bardzo ciężko, więc można dokończyć ugniatając ciasto rękami).

Ciasto przykrywamy lnianą ściereczką i pozostawiamy ciasto w ciepłym miejscu przez 20 minut.

Po tym czasie ciasto wyrabiamy rękami ( przez około 10 minut, nie dosypujemy mąki!!! ). Formujemy podłużny bochenek i umieszczamy w formie chlebowej ( wcześniej natłuszczonej i wysypanej bułką tartą) o wymiarach 30 x 15 cm.

Chleb przykrywamy lnianą ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia jeszcze na 1,5 godziny. Po tym czasie nacinamy go na ukos w trzech miejscach.Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni i pieczemy chleb przez 5 minut, potem skręcamy temperaturę do 200 stopni i pieczemy jeszcze przez 40 minut.

Smacznego ;)